Zacznij od bohatera!
Stwórz bohatera, który poprowadzi Twoją powieść. Takiego, który będzie miał swoje zdanie, emocje, będzie żywy i zapadający w pamięć.
Dobrze rozpracowany bohater to bardzo ważny, jeśli nie najważniejszy, początek każdej powieści. Dlaczego tak uważam?


Ponieważ przez ostatnie lata bardzo często spotykałam się z takim scenariuszem:
Klementyna przychodzi na konsultacje z całym CV bohatera i/lub pomysłem na fabułę. Klementyna wie, gdzie bohater mieszka i pracuje, jak wygląda. Ale kiedy pytam: „Jak zachowa się twój bohater, gdy coś go zdenerwuje? Co robi z rękoma? Jaką ma mimikę? Co zrobi, gdy ktoś zaproponuje mu podróż w nieznane?" – i tutaj najczęściej zaczyna się gorączkowe szukanie odpowiedzi oraz „nie wiem".
Rozumiem to, ani ty, ani Klementyna nie musicie wiedzieć wszystkiego. Ale chciałabym pokazać, że powtarzane przeze mnie do znudzenia „zacznij od bohatera" ma sens.
dobrze rozpracowany bohater zrobi wrażenie już od pierwszych kart powieści.
Po pierwsze…
Po drugie…
dobrze rozpracowany bohater naturalnie wypadnie w dialogach – nie będziesz musiał/a się tak nad nimi głowić, bo będziesz doskonale wiedzieć, co bohater ma do powiedzenia (to trochę tak, jakbyś prowadziła scenę z bliską ci osobą – przecież wiesz, co w różnych sytuacjach powiedziałaby twoja przyjaciółka).
Po trzecie…
dobrze rozpracowany bohater odnajdzie się w scenie i – mało tego – będzie ją prowadził! W pewnym momencie złapiesz się na tym, że bohater ma swoje zdanie i jakiś element tej świetnej fabuły, którą sobie skonstruowałeś/aś, się nie trzyma, bo bohater/bohaterka ma inne plany. I uwierz mi – idź za tym, on/ona dobrze wie, co robi!
Po czwarte…
taki bohater zostanie zapamiętany i nigdy nie usłyszysz zarzutu, że „no fajna książka, ale postacie takie kartonowe".
Po piąte…
przetestowałam tę wiedzę na sobie. Bohaterka mojej pierwszej powieści była najczęściej wskazywanym walorem książki – była tak wyrazista, że momentami bałam się, że wylezie z kart powieści i „zdzieli mnie laczkiem".
I tutaj powinnam napisać, że to kurs dla odważnych.
Po przerobieniu go bohater będzie ci płatał figle, pokazywał figę z makiem, gdy będziesz próbował/a na siłę go gdzieś wysłać, i mądrował ci się co do planów na fabułę.






Kurs możesz przerabiać wielokrotnie – zapewne znajdziesz swoje ulubione zadania i będziesz do nich wracać przy każdej kolejnej powieści.
Kurs jest zakończony możliwością otrzymania ode mnie feedbacku. Zapytałam was kiedyś, czego brakuje wam w kursach pisarskich, i odpowiedź była jednoznaczna – feedbacku! Co z tego, że przerobiliście kurs, skoro nadal nie wiecie, czy dobrze wdrażacie nową wiedzę w życie.
Rozumiem to i dałam wam tę możliwość.
Co o kursie mówią inni:
”Dobrze, że moi bohaterowie są fikcyjni i nie mogą przyjechać do mnie na święta, pogrzeb czy inne atrakcje. Po tym kursie poznałem ich zbyt dobrze. Do tego sami sobie chcą pisać fabułę. Bez sensu, nie kupujcie, bo jeszcze wam książka wyjdzie.”
- Patryk Łukawski
”Gosiu, ten kurs jest bardzo, bardzo fajnie przemyślany, poprowadzony i jestem pewna, że pomoże wielu osobom! Biorę się za stosowanie Twoich rad i pomysłów i już wiem, że wrócę do nich niejeden raz. ”
- Justyna K.
Przed tobą 7 modułów, w których przejdziesz od podstaw do pełnej sceny, w której Twoja postać ożywa: mówi, reaguje, czuje i działa w sposób spójny z jej charakterem.
W pakiecie dostajesz:
dostęp do 7 modułów kursu,
ponad 30 ćwiczeń i kart pracy,
pliki do pobrania (arkusze, checklisty, szablony),
indywidualny feedback po ukończeniu kursu,
pewność, że Twój bohater będzie prawdziwy i zapamiętywalny.
Po kursie Twój bohater będzie mieć głos, serce i charakter, którego nie da się pomylić z żadnym innym.
Wchodzisz w to?
